Nadszedł czas na kolejną klasykę – drugi tom Kronik Diuny. Przyznaję, że „Mesjasz Diuny” dostarczył mi sporo gimnastyki umysłowej, co nie znaczy, że nie czytałam go z przyjemnością. Paul Atryda jako Imperator rządzi już od dwunastu lat. Ayla została najwyższą kapłanką jego kultu, a policja religijna zwana kwizaratem pilnuje prawomyślności na podbitych planetach. Jednakże przeciwnicy, którzy mieli ambicję go kontrolować, nie mogą pogodzić się z porażką. Planują spisek, który przyniesie kres rodowi Atrydów, a z […]